II Europejskie Spotkanie Dyskusyjne Kobiet – 15.11.2019

15 listopada odbędzie się w Europarlamencie organizowane przez Kongres Kobiet II Europejskie Spotkanie Dyskusyjne Kobiet – spotkanie regionalnych działaczek z posłankami i posłami.

PROGRAM

11:00 Przywitanie gościń
Danuta Hubner (eurodeputowana PE), Bartosz Arłukowicz (eurodeputowany PE), Henryka Bochniarz (Kongres Kobiet), Magdalena Środa (Kongres Kobiet)

11:15 Alert dla klimatu!
Udział: Danuta Huebner (eurodeputowana PE), Róża Thun (eurodeputowana PE), Ewa Sufin Jaquemart (Kongres Kobiet), Joanna Kamińska (Parlament Europejski)
Prowadzenie: Ewa Sufin Jaquemart

12:00 Przemoc – wielogłowa hydra. Jak z nią walczyć?
Udział: Sylwia Spurek (eurodeputowana PE), Joanna Piotrowska (Feminoteka), Gabryjela Lazarek (Kongres Kobiet), Magdalena Adamowicz (eurodeputowana PE), Katarzyna Szkuta (Elles sans frontières)
Prowadzenie: Natalia Waloch (Wysokie Obcasy)

13:00 Równe płace kobiet i mężczyzn – jak to się robi w Europie?
Udział: Ewa Rumińska – Zimny (Kongres Kobiet), Aleksandra Karasińska (Forbes Women), Anna Zachorowska-Mazurkiewicz (UJ)
Prowadzenie: Ewa Rumińska – Zimny

14:00 Zaproszenie na V Kongres Kobiet w Brukseli
Agata Araszkiewicz (Elles sans frontières)

15.11.2019, Parlament Europejski, sala JAN 6Q1

Wywiad z gościnią V Kongresu Kobiet, dr Igą Magdą

Kobiety nadal zarabiają mniej

W tym roku na Kongresie Kobiet w Brukseli będziemy gościć panią dr Igę Magdę, prof. SGH, wiceprezeskę zarządu Instytutu Badań Strukturalnych, zajmującą się problematyką rynku pracy i polityki społecznej. Skorzystałam z tej okazji, aby zadać parę pytań dotyczących równouprawnienia i pozycji kobiet na rynku pracy.

 

Wg. GUS luka płacowa między zarobkami kobiet i mężczyzn w Polsce wynosi obecnie 16-18%. Z czego ona wynika?

Lukę płacową kształtuje wiele czynników takich jak  fakt, że kobiety częściej pracują w niżej opłacanych zawodach i sekcjach gospodarki czy to, że mają krótszy staż pracy. Sam fakt posiadania dzieci także negatywnie wpływa na płace matek (a często zwiększa płace mężczyzn) – różnice w  wynagrodzeniach matek i ojców są dużo wyższe niż różnice w płacach bezdzietnych kobiet i mężczyzn. W dużej mierze wynika to z nierównego obciążenia pracą domową i obowiązkami opiekuńczymi matek i ojców.
Warto dodać, że kobiety są w Polsce wykształcone lepiej niż mężczyźni co sprawia, że tradycyjne wyjaśnienie luki płacowej – niższe wyksztalcenie kobiet – nie ma zastosowania.

Co rządy powinny zrobić, żeby zmniejszyć tę lukę?

Potrzeba całego spektrum działań – od monitorowania wynagrodzeń mężczyzn i kobiet w firmach, po działania na rzecz równouprawnienia kobiet na rynku pracy, w tym na zwiększenie zaangażowania mężczyzn w
obowiązki domowe i opiekę nad dziećmi. Temu dobrze służą np. urlopy ojcowskie i rodzicielskie przypisane tylko ojcom.

Czy program 500 plus wprowadzony przez PIS jest dobry dla kobiet? Jaka powinna być polityka rodzinna, która będzie dobra dla kobiet?
Program 500+ wspiera finansowo rodziny, ale z perspektywy wielu kobiet jest mieszanym błogosławieństwem. Powoduje, że podejmowanie pracy okazuje się nieopłacalne, szczególnie jeśli uwzględni się trudności i koszty opieki nad dziećmi, czy też dojazdy do niskopłatnej i kiepskiej jakości pracy. Jednocześnie decyzje te – choć racjonalne tu i teraz – będą ważyć na sytuacji zawodowej i finansowej kobiet w przyszłości. Uważam też, że
ogromne wydatki na „Program 500+” przekładają się na niedofinansowanie szpitali i szkół – co ma negatywne konsekwencje i dla kobiet, i dla mężczyzn, i dla dzieci. Polityce rodzinnej potrzeba obecnie większego wsparcia dla ojców i ich aktywnego zaangażowania w rodzicielstwo, wsparcia dla kobiet łączących pracę z wychowywaniem dzieci, i wspierania dostępności dobrej jakości miejsc opieki i edukacji dla dzieci.

Jak Pani ocenia kwestię wcześniejszej emerytury dla kobiet? Czy nie należy nam się za pracę na „dwa etaty” – w domu i w pracy? Czy powinno się wprowadzić „emeryturę obywatelską” jak to ma miejsce np. w Kanadzie.

Uważam, że wcześniejsze emerytury dla kobiet, podobnie jak niższy wiek emerytalny, są de facto dyskryminacją kobiet na rynku pracy – świadomość, że kobiety szybciej odejdą z rynku pracy zmniejsza
opłacalność ich zatrudniania, i inwestowania w nie – także inwestowania w siebie. Poza tym kobiety żyją znacznie dłużej niż mężczyźni, co przy krótszych stażach pracy przekłada się na bardzo niskie emerytury. Problem „pracy na dwa etaty” wymaga nie pozornych rozwiązań w postaci ‘wcześniejszych emerytur” a wsparcia w łączeniu życia zawodowego z rodzinnym i angażowania w nie obojga partnerów. Pamiętajmy, że kobiety
są coraz lepiej wykształcone – ponad połowa tych w wieku 25-34 ma wyższe wykształcenie – i chcą uczestniczyć w rynku pracy. Emerytura obywatelska w żaden sposób nie rozwiąże problemu nierównego obciążenia pracą domową, a odpowiedź na pytanie o jej wprowadzenie
w Polsce jest złożona – trudno sobie między innymi wyobrazić, jak miałby wyglądać okres przejścia do niej z systemu zdefiniowanej składki.

Czy kobiety po 50-tce mają jakieś szanse na rynku pracy? Jak wygląda aktywizacja zawodowa tych kobiet w Polsce w stosunku do innych krajów?

Odsetek kobiet w wieku 50+ wśród pracujących dynamicznie rośnie, co wynika zarówno z poprawy ich sytuacji na rynku pracy, jak – przede wszystkim – ze starzejącej się populacji Polski. Zjawisko zmiany struktury demograficznej będzie się pogłębiać, siłą rzeczy coraz większy odsetek pracujących stanowić będą osoby po 50 roku życia. Bezrobocie kobiet 50+
jest niskie, niższe niż np. osób młodych, i jest też obecnie najniższe od okresu transformacji. Wyzwaniem aktywizacji zawodowej osób 50+ jest kwestia niedopasowania kwalifikacji, ale także np. dostępności przestrzennej miejsc pracy. Ograniczeniem – już wspomnianym – jest ponadto niższy wiek emerytalny kobiet, zmniejszający inwestowanie w ich kwalifikacje i doświadczenie.

Dziękuję za rozmowę i czekamy na Panią na V Kongresie
Kobiet w Brukseli.

Rozmawiała Anna Siwek.

Wywiad ukazał sie w Nowinkach 11/2019 (121)

Nawal Ben Hamou ouvrira le Congrès cette année

Cette année, le Congrès des femmes sera dédié à l’économie féministe. Qui de mieux pour son ouverture que Nawal Ben Hamou ? Secrétaire d’État à la Région de Bruxelles-Capitale, chargée du Logement et de l’Égalité des Chances, elle a lutté aux côtés des syndicalistes et se consacre notamment à l’égalité des chances, aux droits des femmes et à l’emploi pour la jeunesse.

W tym roku Kongres Kobiet w Brukseli dedykujemy ekonomii feministycznej. Jestesmy dumne, że otworzy go Nawal Ben Hamou – Sekretarz Stanu Regionu Stolecznego Brukseli, odpowiedzialna między innymi za wyrównywanie szans, prawa kobiet i szersze otwarcie rynku pracy dla młodych.

Wywiad z gościnią V Kongresu Kobiet, Ewą Rumińską-Zimny

WYWIAD Z GOŚCINIĄ KONGRESU KOBIET, EWĄ RUMIŃSKĄ-ZIMNY

W tym roku na Kongresie Kobiet w Brukseli będziemy gościć panią Ewę Rumińską-Zimny – doktor ekonomii, ekspertkę ONZ i UE ds. gender i roli kobiet w gospodarce, wykładowczynię Gender Studies przy IBL PAN.

 

Tegoroczny Kongres Kobiet w Brukseli jest poświęcony ekonomii i roli kobiet w gospodarce. Co nowego feministki chcą wnieść do ekonomii? Czy istnieje coś takiego jak ekonomia feministyczna?

Tak, istnieje. Ekonomia feministyczna została uznana za dyscyplinę ekonomii kilkanaście lat temu. Jest w programach wielu uczelni ekonomicznych, m.in. London School of Economics. Ma już duży dorobek i zmienia sposób myślenia o tym, czym i jak powinna zajmować się ekonomia. Nowością jest wprowadzenie do ekonomii perspektywy płci (gender) i szerzej aspektów społecznych i politycznych. Jednym z głównych postulatów feministycznych ekonomistek jest włączenie domowej i opiekuńczej pracy kobiet do analiz makroekonomicznych i uznanie, że sukces ekonomiczny powinien być mierzony dobrobytem i jakością życia, a nie tylko poziomem PKB (Produktu Krajowego Brutto).

Do tej pory bezpłatna praca kobiet (w tym rodzenie i wychowywanie dzieci) była traktowana jako niczym nieograniczony zasób naturalny. Uważano, że kobiety zawsze będą tak robić z „potrzeby serca” i potrzeby posiadania rodziny. Takie podejście do PKB, twierdzą feministyczne ekonomistki, jest dziś bezużyteczne i tkwi głęboko w końcu XVIII w., gdy Adam Smith tworzył podstawy ekonomii. PKB, stwierdzają, to faktycznie Patriarchalna Kalkulacja Budżetu, która powiela stereotypy i dyskryminuje kobiety. Nie pokazuje wkładu bezpłatnej pracy kobiet, która jest bazą każdej gospodarki – chociażby poprzez reprodukcję siły roboczej. Nie uwzględnia też preferencji kobiet w podziale dochodu (priorytet budowy stadionów i autostrad versus żłobki i przedszkola).

Kryzys 2008 r. pokazał, że tradycyjna ekonomia nie radzi sobie z wyzwaniami, przed jakimi stoi Polska i Europa, związanymi m.in. ze starzeniem się społeczeństwa czy wzrostem popytu na prace opiekuńcze. Coraz częściej więc ekonomiści sięgają do koncepcji i dorobku ekonomii feministycznej.

Jak mierzy się równouprawnienie płci na rynku pracy?

Porównujemy kobiety i mężczyzn pod względem ich aktywności zawodowej, stopy bezrobocia, struktury zatrudnienia wg sektorów gospodarki i branż, zajmowanych stanowisk i różnic w poziomie płac. Te dane pokazują, że kobiety mają wciąż gorszą sytuację na rynku pracy. Jesteśmy mniej aktywne zawodowo aniżeli mężczyźni, pracujemy w sfeminizowanych i gorzej płatnych sektorach i zawodach, takich jak sektor publiczny (nauczycielki, pielęgniarki), zarabiamy mniej, wykonując tę samą pracę. I jest nas niewiele na stanowiskach decyzyjnych, takich jak prezeski czy właścicielki firm. Kraje różnią się stopniem równouprawnienia. Jeśli porównamy pozycje państw w oparciu o syntetyczny wskaźnik równości na rynku pracy publikowany przez Instytut Równości UE –EIGE, to przy średnim poziomie równości dla EU-28 na poziomie 71,5 pkt (100 = równość) Polska jest wyraźnie poniżej (66,8), Belgia nieco powyżej (73,8), a Szwecja zbliża się do równości (82,6).

Co ma największy wpływ na różnice płac między kobietami i mężczyznami?

Jeśli pominiemy czynniki strukturalne, to największy wpływ na różnice płac ma tzw. kara za macierzyństwo i obciążenie kobiet bezpłatną pracą domową. Z perspektywy pracodawcy zatrudnienie kobiety oznacza wyższe koszty (bo pójdzie na „macierzyński” i trzeba będzie zatrudnić i przeszkolić nowa osobę). W UK, jak pokazują badania, każdy rok poza rynkiem pracy oznacza dla kobiet 2 proc. straty w wysokości pensji. W przypadku mężczyzn możemy mówić o premii za każde dziecko, ponieważ po jego urodzeniu pensja mężczyzny wzrasta.

W Polsce wg GUS różnica płac między kobietami a mężczyznami to 16–19 proc. Ale już Eurostat podaje 7,2 proc. i plasuje nas na piątym miejscu w Unii (po Belgii – 6,1 proc.). Z czego wynika ta różnica?

 

Różnice wynikają z innych metodologii, m.in. selekcji branż i sektorów, a także tego, czy dane są skorygowane o strukturę zatrudnienia (feminizacja niskopłatnych zawodów), poziom wykształcenia, staż pracy, wiek i inne charakterystyki kobiet i mężczyzn. Dobra pozycja Polski wg danych Eurostatu (7,2 proc.) dotyczy różnic w średniej godzinowej stawce płac bez korekty. Jeśli uwzględnimy skorygowane dane Eurostatu, to luka płacowa w Polsce wynosi już 16,6 proc. i jest zbliżona do danych GUS. Warto podkreślić, że poziom nierówności płac 16–19 proc. wg danych GUS utrzymuje się w Polsce przez ostatnie 20 lat bez zmian. Najwyższy czas, aby to zmienić.

Jak ocenia pani efekty działania programu 500+ w Polsce? Czy pomógł on kobietom? Czy programy socjalne to dobre rozwiązanie dla kobiet?

Program 500+ niewątpliwie pomógł kobietom doraźnie, zwłaszcza tym w rodzinach wielodzietnych o niskim poziomie dochodów. Był dobrze przyjęty jako odpowiedź na realne potrzeby i wieloletnie zaniedbania polityki rodzinnej. Jeśli jednak spojrzymy na 500+ z dłuższej perspektywy, to nie jest on rozwiązaniem. Jest kosztowny i nieskuteczny. Nie spowodował trwałego wzrostu urodzin ani też obniżenia poziomu ubóstwa. Wydatki na transfery 500+ blokują środki na infrastrukturę opieki dla dzieci (żłobki, przedszkola) i osób zależnych, której w Polsce brak (budżet państwa nie jest z gumy). Program zniechęca kobiety do podejmowania pracy (zwłaszcza niskopłatnej) i utrwala stereotypy roli kobiet. Dla wielu z nich będzie pułapką, gdy dzieci wyrosną i kobiety będą chciały wrócić na rynek pracy. Zwiększa też znacząco ryzyko ubóstwa starszych kobiet, ponieważ ich emerytury będą głodowe lub wcale ich nie będzie – kobiety będą zmuszone żyć z zasiłku społecznego. Program ten wymaga więc rewizji i osadzenia go w szerszych działaniach na rzecz umożliwienia kobietom wyboru praca–dom i podziału obowiązków rodzinnych i domowych z mężczyznami.

Dziękuję za rozmowę i czekamy na spotkanie na V Kongresie Kobiet w Brukseli.

Rozmawiała Anna Siwek

Wywiad ukazał się w Gazetce nr 186 (listopad 2019).

TAK dla edukacji seksualnej! Protest 21 pazdziernika

Po raz kolejny PiS, razem z innymi przedstawicielami skrajnie konserwatywnych poglądów próbuje narzucić swoje stanowisko całemu społeczeństwu. Co więcej, łamie przy tym prawa człowieka, tym razem tych najmłodszych obywateli. Odbiera im prawo do informacji, prawo do zdrowia, prawo do samostanowienia.

Polski rząd chce ustawowo zakazać edukacji seksualnej, która dostarcza dzieciom i młodzieży informacji na temat ich ciała i zdrowia seksualnego. Rząd chce zakazać edukacji, która również uczy dzieci i młodzież obrony przed złym dotykiem. Rząd chce wykwalifikowanych edukatorów seksualnych i inne osoby wspierające dostęp dzieci i młodzieży do rzetelnej informacji skazać nawet na karę do 5 lat pozbawienia wolności. Nie pozwólmy na to! Pokażmy przedstawicielom polskiego rządu, ze nie zgadzamy się na wprowadzanie w Polsce #JesieńŚredniowiecza.

Już w najbliższy poniedziałek, 21.10.2019, zbieramy się pod polską ambasadą na Rue de Stevin o 12.30. Plakaty i transparenty są jak najbardziej mile widziane. Zabierz znajomych.

Do zobaczenia w poniedziałek!

Protest organizowany przez przy wsparciu Elles sans frontieres ASBL

Wydarzenie na FB

 

V Kongres Kobiet w Brukseli – 16.11.2019 – save the date!

JUż ZA 30 DNI …

V KONGRES KOBIET

Pay me more, Pay me more!

Drogie Kongresowiczki, Drodzy Kongresowicze,

Piąty – Jubileuszowy! – Kongres Kobiet w Brukseli już 16 listopada. Zanotujcie w swoich kalendarzach i przybywajcie tłumnie. Hasło Kongresu: Pay me more! Rok temu było nas ponad 500, z Wami pobijemy ten rekord!

Jubileuszowy Kongres Kobiet w Brukseli dedykujemy ekonomii feministycznej. Porozmawiajmy o naszej roli w globalnej ekonomii, na dużych i małych rynkach pracy. O naszej przedsiębiorczości i kobiecym biznesie. O ekonomii ciała. O tym, jakiej polityki społecznej oczekujemy od państwa. O naszych zawodowych aspiracjach – i rozczarowaniach. Ale też o nierównościach płacowych i przemocy ekonomicznej.

Jak co roku czekają na Was ekspertki – specjalistki od rynku pracy, przedsiębiorczości, rozwoju zawodowego, budowania kariery, równowagi miedzy życiem zawodowym i osobistym. Zapraszamy Was także na warsztaty – miedzy innymi o powrocie na rynek pracy po przerwie w karierze czy o zdrowiu psychicznym kobiet (WypalONA).

A pomiędzy panelami i dyskusjami koniecznie zajrzyjcie na kiermasz, gdzie znajdziecie między innymi feministyczne bestsellery i nowości od polskich wydawnictw.

Po kongresie zapraszamy na imprezę w klubie/restauracji De Ultieme Hallucinatie. Zagra dla nas zespól Do3xSUKA oraz DJane Wyrodna.

Rejestracja na V Kongres Kobiet w Brukseli jest już otwarta!

Czekamy na Was 16 listopada w BIP.Brussels, 2-4 rue Royale, Bruksela 1000

Nasza zbiórka na GOFUNDME

A dla tych, ktore wolą PayPal:






Zbiórka na V Kongres Kobiet!

UWAGA! UWAGA!

OGŁASZAMY ZBIÓRKĘ NA PIĄTY KONGRES KOBIET W BRUKSELI.

POMOŻECIE?

DZIĘKUJEMY BARDZO WSZELKIM DARCZYŃCOM!

Jak wiecie, jako Elles sans frontieres asbl planujemy zorganizować 16 listopada kolejny, piąty już Kongres Kobiet w Brukseli.

Aby udał się i w tym roku, potrzebujemy Waszego wsparcia finansowego. Sale na panele i warsztaty, nagłośnienie, opieka techniczna, bilety dla gościń, sprowadzenie książek… to tylko niektóre koszty związane z organizacją każdego naszego wspólnego kongresu. Pomożecie?

Nasza zbiórka na GOFUNDME

A dla tych, ktore wolą PayPal:






Dziękujemy siostrzańsko wszystkim darczyńcom.

Elles sans frontieres

Strajk 8 marca

8 marca 2019 roku Elles Sans Frontieres wzięły udzial w strajku i demonstracji organizacji kobiecych w Belgii. Akcja byla organizowana przez kolektyw 8 marca (Collecti.e.f 8 maars).

W demonstracji uczestniczylo ok. 15 tysiecy kobiet, w tym dzialaczki Elles Sans Frontieres z banerem przypominajacym o restrykcyjnym prawie do aborcji w Polsce i Czarnym Protescie, ktory stal sie inspiracja dla kobiet do walki o prawa reprodukcyjne w wielu miejscach swiata.

O strajku pisał Le Soir, i to kilkukrotnie, oraz The Guardian.

nasze zdjecia