Stanowisko Kongresu Kobiet w sprawie uchodźców

Każdemu rozpadowi porządku politycznego na świecie, każdej fali przemocy, agresji, każdemu totalitaryzmowi i wielkiemu kryzysowi towarzyszy fala migracji. To naturalne, że ludzie uciekają od śmierci, cierpienia, głodu, tortur i biedy. Dziś uciekają Syryjczycy i Erytrejczycy. Kiedyś uciekaliśmy my, Polacy. Obecny napływ uchodźców do Europy to zjawisko na wielką skalę, które będzie rosło. Polska Akcja Humanitarna podaje w swoim raporcie: „W 2014 r. każdego dnia 42,5 tys. osób stawało się uchodźcami lub osobami przemieszczonymi wewnątrz swojego kraju. To czterokrotnie więcej niż cztery lata temu”.

 

Pięć racji, z powodu których powinnyśmy_niśmy przyjmować uchodźców:

  1. Humanitaryzm i współczucie. Uchodźcy z Syrii i Erytrei uciekają przed śmiercią i cierpieniem. Uciekają razem z dziećmi. Wszelkimi sposobami. Każdy, kto czuje lub wie, czym jest cierpienie, powinien być na „tak” w sprawie przyjmowania uchodźców. Jesteśmy ludźmi dzięki współczuciu, a nie dzięki egoizmowi. Nasze współczucie ma także wymiar siostrzany i kobiecy – mamy świadomość, że większość uchodźców to kobiety i dzieci. Identyfikujemy się z ich losem, ich rozpaczą i bezradnością. Chcemy im pomóc.

  1. Miłość bliźniego. Rację powyższą powinny_nni zrozumieć zwłaszcza te i ci (a jest nas katolików prawie 90 proc.), które_rzy co niedziela w Kościele deklarują miłość bliźniego i słyszą: „Nie będziesz gnębił i nie będziesz uciskał cudzoziemców, bo wy sami byliście cudzoziemcami w ziemi egipskiej. Nie będziesz krzywdził żadnej wdowy i sieroty. Jeślibyś ich skrzywdził i będą Mi się skarżyli, usłyszę ich skargę, zapali się gniew mój, i wygubię was mieczem i żony wasze będą wdowami, a dzieci wasze sierotami.” (Wj, 22, 20-23)

  1. Pamięć i wzajemność: My Polacy jesteśmy narodem, któremu historia nie oszczędziła powodów do emigracji ekonomicznej i politycznej, emigracji od biedy i beznadziei. Byłyśmy_liśmy imigrantami, uchodźcami, ciągle jeździmy po świecie za pracą i lepszym życiem. Inni nas przyjmują, daję pracę i prawa. Dajmy więc szansę innym u nas.

  1. Solidarność z innymi krajami Wspólnoty Europejskiej, które zdecydowały się i decydują na przyjęcie znaczącej liczby uchodźców. Unia Europejska to nie tylko konto, z którego wyciąga się pieniądze. To zbiorowe zobowiązanie, wspólnota służąca temu, by dzielić zarówno dobrobyt, jak i problemy.

  1. Odpowiedzialność. Jesteśmy odpowiedzialne_ni nie tylko za rodzinę, nie tylko za własne plemię, nie tylko za naród. Jesteśmy odpowiedzialne_ni za bliźnich. Ludzkość jest jedna, a wszystkie grupy etniczne – mimo różnic – są jak naczynia połączone. Razem tworzymy bogactwo tego świata.

 

Nie uznajemy racji przeciw, takich jak:

  1.  „Nie stać nas”. Stać, jesteśmy krajem zamożnym, wystarczy dokonać pewnych dyslokacji środków. Na co dzień martwimy się wyludnieniem, niską demografią i brakiem rąk do pracy. Przyjęcie uchodźców poprawi tę sytuację.

  1. „Zagrożenie terroryzmem”. Trzeba z nim walczyć, ale zamykanie się przed uchodźcami nie jest sposobem na terroryzm. Sami uchodźcy przed terroryzmem uciekają.

  1. „Zagrożenie islamizmem”. Chrześcijaństwa nie obroni się izolacją – tak, jak uczuć religijnych nie ochroni się prawem. Trzeba wzmacniać i jedno i drugie, ale umywanie rąk i zamykanie się na cudze cierpienie nie jest sposobem na ochronę chrześcijaństwa.

 

Kongres Kobiet

O Polakach emigrujących do Austrii w 1981 r.